Styczeń
PonWtoSroCzwPiaSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930311234

Bolt, Szpilka i puchary - zapowiedź najbliższych imprez

dodane: 2013-07-14 12:35:43 przez: Łukasz Dynowski

Wakacje w pełni, ale w najbliższych tygodniach kibice nie będą mieli wiele czasu na odpoczynek od sportowych emocji. Ci piłkarscy żegnają powoli sezon ogórkowy, a inni witają najważniejszą dla nich część roku.

Już w najbliższą środę (17.07) do walki o Ligę Mistrzów ruszają piłkarze warszawskiej Legii. W II rundzie kwalifikacji mistrzowie Polski, którzy przed kilkoma dniami triumfowali w Generali Deyna Cup, zmierzą się z najlepszą walijską drużyną ubiegłego sezonu, The New Saints FC. Pierwszy mecz odbędzie się na Racecourse Ground w Wrexham, drugi (25.07) na Pepsi Arena.

- Oba mecze są bardzo istotne, nie chcę oceniać, który jest ważniejszy. W tej chwili myślimy tylko o potyczce w Walii. Musimy być zmobilizowani na każde spotkanie. Jesteśmy zawodowcami i dostajemy za każdy występ odpowiednie pieniądze. W każdym spotkaniu daję z siebie wszystko. Mogę zagrać słabo, to zdarza się nawet najlepszym, ale jeżeli schodzę z boiska i nie czuję zmęczenie, to źle mi z tym. To oznacza, że nie zagrałem na maksimum – mówi Jakub Kosecki.

Klasę legionistów docenia trener New Saints, Craig Harrison, który zdaje sobie sprawę z tego, że jego zespół nie jest faworytem dwumeczu.

- Legia to klub ze wspaniałą historią. W przeszłości grał w półfinale europejskich pucharów, a w ubiegłym sezonie zdobył podwójną koronę na krajowym podwórku. W jego składzie jest dużo obcokrajowców, dlatego spodziewam się trudnej rywalizacji. Remis w pierwszym spotkaniu byłby dobrym wynikiem – stwierdził.

Dzień po pierwszym spotkaniu legionistów z Walijczykami tegoroczną przygodę z europejskimi pucharami rozpoczną trzy inne polskie kluby. Śląsk Wrocław, Lech Poznań i Piast Gliwice zagrają w II rundzie kwalifikacji do Ligi Europy. W pierwszej serii spotkań (18.07) wrocławianie podejmą u siebie Rudar Pljevlja z Czarnogóry, zaś poznanianie udadzą się do Finlandii na mecz z Honka, a gliwiczanie do Baku, gdzie zmierzą się z Qarabağ FK. Najmniejsze aspiracje ma Piast, dla którego będzie to debiut w europejskich pucharach.

- Sukces zawsze przychodzi w porę, ale trzeba być realistą. Jesteśmy kopciuszkiem, bo nie mamy tytułów ani żadnych punktów w rankingu, a poza tym drużyna jest w trakcie przebudowy. Jest więc wiele znaków zapytania – mówił w rozmowie z Przeglądem Sportowym prezes klubu, Jarosław Kołodziejczyk.

Znaków zapytania nie ma za to w przypadku polskiej kadry. Po remisie z Mołdawią reprezentacja straciła szansę na awans do przyszłorocznych mistrzostw świata w Brazylii. Teraz biało-czerwonym pozostaje walka o choćby częściowe odzyskanie zaufania kibiców. Rozpoczną ją 14 sierpnia na PGE Arenie w Gdańsku, gdzie w meczu towarzyskim ekipa Waldemara Fornalika podejmie Danię. W kolejnych tygodniach czekają ją jeszcze spotkania w ramach eliminacji do MŚ z Czarnogórą (6.09), San Marino (10.09), Ukrainą (11.10) i Anglią (15.10).

BOLT KONTRA RESZTA ŚWIATA

Polaków nie będzie wprawdzie na piłkarskich mistrzostwach świata, ale będą na lekkoatletycznych. W dniach 10-18 sierpnia w Moskwie o medale powalczą między innymi Tomasz Majewski, Piotr Małachowski i Anita Włodarczyk. Lekkoatleci postarają się poprawić słaby wynik sprzed dwóch lata, kiedy w Daegu jedyny krążek - złoto w skoku o tyczce - zdobył Paweł Wojciechowski. Wiadomo już, że w Rosji Wojciechowski tytułu nie obroni. W ostatnich miesiącach zawodnik z Bydgoszczy miał dużo problemów zdrowotnych i od czasu ostatnich MŚ nie zbliżył się do swojego rekordowego osiągnięcia – 5.91.

Tradycyjnie najwięcej emocji podczas mistrzostw wzbudzać będzie sprint mężczyzn. Usain Bolt w tym sezonie biega w kratkę – raz przegrywa na setkę z Justinem Gatlinem, a raz biegnie 200 m w 19.73 sekundy, osiągając najlepszy wynik na świecie. Jamajczyk nie prezentuje jeszcze tak charakterystycznej dla niego lekkości, ale uspokaja kibiców i podkreśla, że to tylko mityngi, a swoje prawdziwe możliwości pokaże dopiero na Łużnikach. Plany odzyskania tytułu na 100 m - który stracił, kiedy popełnił falstart w Daegu - postara mu się pokrzyżować przede wszystkim Tyson Gay. Amerykanin odzyskał formę po poważnej kontuzji i z wynikiem 9.75 otwiera światową listę.

Problemy ze zdrowiem ma za to wciąż aktualny mistrz świata na setkę, Yohan Blake. Jamajczyk zmaga się z kontuzją ścięgna podkolanowego i prawdopodobnie zabraknie go w Moskwie, choć jego agent mówi, że oficjalnej decyzji w tej sprawie jeszcze nie podjęto. Na tę chwilę jego udział w imprezie wydaje się jednak mało prawdopodobny – nawet gdyby Jamajczyk wystartował, nie byłby w stanie rywalizować ze zdrowymi Gayem i Boltem.

O MÓJ BOŻE, CO ZA WALKA!

Sierpień będzie też bardzo ciekawym miesiącem dla polskich fanów boksu. W pierwszy weekend (3.08) na ring po ponad półrocznej przerwie powróci Tomasz Adamek. W Uncasville „Góral”, który w ostatnich walkach nie prezentował się najlepiej, skrzyżuje rękawice z Tonym Grano. Amerykanin mocno bije i ma na koncie zwycięstwa nad kilkoma niezłymi rywalami, ale jeżeli Adamek chce się jeszcze liczyć w wadze ciężkiej, powinien bez problemów uporać się z o cztery lata młodszym rywalem.

Niespełna dwa tygodnie po tym pojedynku kolejne emocje z udziałem polskich bokserów. Na zaplanowanej na 16 sierpnia gali w Chicago Andrzej Fonfara zmierzy się z Gabrielem Campillo. I choć będzie to walka wieczoru, nie wzbudza ona takich emocji, jak starcie, które ją poprzedzi. W nim zobaczymy Artura Szpilkę i Mike’a Mollo. Pięściarze walczyli już ze sobą na początku bieżącego roku, porywając publiczność w UIC Pavilion. Wygrał Szpilka, a jeden z najbardziej cenionych amerykańskich dziennikarzy bokserskich, Dan Rafael, po pojedynku napisał na Twitterze: „O mój Boże, co za walka!” Żurnalista był pod dużym wrażeniem widowiska, ale znacznie mniejszym umiejętności Polaka, twierdząc, że nie prezentuje on niczego specjalnego. Teraz Szpilka będzie miał okazję udowodnić, że ma duży potencjał. O ile znowu nie wda się w bijatykę – co przy jego temperamencie i podekscytowaniu rewanżem trudno sobie wyobrazić.

Jeszcze lepiej prezentuje się bokserski wrzesień. W połowie miesiąca (14.09) największy dominator współczesnego sportu, Floyd Mayweather Jr, stanie w ringu w MGM Grand naprzeciw Meksykanina Saula Alvareza. To może być najbardziej dochodowa walka w historii boksu. Sprzyjać temu będzie i termin - dwa dni później Meksykanie będą obchodzić rocznicę ogłoszenia niepodległości - i status obu pięściarzy. W ciągu trwającej niespełna 17 lat zawodowej kariery Mayweather nie przegrał żadnej z 44 walk. Niepokonany jest również Alvarez, ale jego nieskazitelny rekord 43 pojedynków bez porażki ma znacznie mniejszą wagę. Mimo to „Canelo” nie jest na straconej pozycji i eksperci spodziewają się, że dla Mayweathera starcie z młodym, głodnym sukcesu przeciwnikiem może być najtrudniejszą potyczką od lat. Mayweather słyszał to już jednak wielokrotnie. A potem robił to, co robi najlepiej – dominował.

Kiedy emocje po starciu Amerykanina z Meksykaninem już opadną, przyjdzie czas na wagę ciężką. Po małej medialnej wojnie David Haye i Tyson Fury podpisali w końcu kontrakt na walkę, którą 28 września będzie żyć cała sportowa Anglia. Haye ma już ustatkowaną pozycję największej obecnie gwiazdy brytyjskiego boksu. Fury dopiero na nią pracuje. I zdaniem wielu może jej nigdy nie zdobyć, choć sam zawodnik jest przekonany, że już teraz jest najlepszy na Wyspach i mógłby z powodzeniem rywalizować z braćmi Kliczko. Zanim jednak przyjdzie mu się zmierzyć z którymś z Ukraińców, będzie musiał potwierdzić swoje słowa w konfrontacji z Haye’em. A to na pewno nie będzie łatwe.

W dniu walki Haye vs Fury ciekawie będzie również MMA. W łódzkiej Atlas Arenie odbędzie się gala KSW24, której główną atrakcją będzie występ Mariusza Pudzianowskiego (jego rywal nie jest jeszcze znany). Swoje umiejętności zaprezentują też między innymi Paweł Nastula i Karol Bedorf, którzy walczyć będą o pas wagi ciężkiej, Michał Materla, a także zwyciężczyni turnieju kobiet, Karolina Kowalkiewicz.

O wszystkich tych wydarzeniach będziemy pisać na nastadionach.pl. Będą zapowiedzi, relacje, sylwetki gwiazd. I oczywiście stadiony.

Zaloguj się lub utwórz nowe konto i dodaj pierwszy komentarz!

NaStadionach.pl to miejsce łączące serwis informacyjny zawierający newsy i relacje piłkarskie ze społecznością kibiców online. Dodatkowo jako jedyne medium w Polsce, piszemy dla Was o australijskiej lidze piłkarskiej: A-League!

Granice.pl
Sympozja.pl
Przekleci.pl
Wwpol.com
Lubiegrac.pl
Playstationteam.pl

W sprawie oferty reklamowej prosimy kontaktować się reklama@nastadionach.pl