Wrzesień
PonWtoSroCzwPiaSobNie
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Diabeł w paszczy lwa

dodane: 2013-05-26 11:57:25 przez: Wojciech Polak

Po kilkumiesięcznym rozbracie z ringiem 21 czerwca między liny powróci Krzysztof Włodarczyk. W walce wieczoru na gali w moskiewskim Pałacu Dynamo „Diablo” zmierzy się z cenionym rosyjskim pięściarzem Rachimem Czakijewem. Dla Polaka będzie to piąty pojedynek w obronie tytułu mistrza świata WBC w wadze junior ciężkiej.

Włodarczyk zdobył pas w 2010 roku, pokonując w Łodzi przez techniczny nokaut w ósmej rundzie Włocha Giacobbe Fragomeniego. Wcześniej był też mistrzem federacji IBF, co czyni go jednym z najbardziej utytułowanych pięściarzy w historii polskiego boksu zawodowego.

Znacznie skromniej prezentuje się dorobek rywala polskiego zawodnika. Choć Czakijew ma już 30 lat, stoczył do tej pory tylko 16 zawodowych walk (przy 50 Włodarczyka), a jedyny pas, jaki wywalczył, to WBC Baltic, swoją wartością tylko nieznacznie przewyższający średniej jakości pasek od spodni. W środowisku bokserskim Rosjanin jednak od lat jest postacią dobrze znaną - przede wszystkim za sprawą sukcesów na ringach amatorskich. W 2007 roku podczas mistrzostw świata w Chicago zdobył srebrny medal w wadze ciężkiej, ulegając jedynie Clemente’owi Russo z Włoch. Rok później zrewanżował się swojemu pogromcy, zwyciężając go w finale igrzysk w Pekinie i dołączając tym samym do panteonu rosyjskich mistrzów olimpijskich w boksie.

Na ringu zawodowym zadebiutował w październiku 2009 roku. Aż 12 z 16 pojedynków wygrał przed czasem, ale boksował z przeciętnymi zawodnikami. Po raz ostatni walczył w listopadzie ubiegłego roku, zwyciężając co prawda pewnie, ale nie w imponujący sposób Andresa Taylora. Amerykanin sprawił faworyzowanemu przeciwnikowi sporo problemów, kilkakrotnie mocno go trafiając i podając w wątpliwość umiejętności defensywne Rosjanina.

Obóz Włodarczyka jest jednak daleki od lekceważenia rywala. Trener Polaka, Fiodor Łapin, podkreśla, że Czakijew potrafi się zmobilizować na ważne walki, a wtedy jest bardzo groźny. Jego energiczny, opierający się na wywieraniu presji styl może sprawić problemy najlepszym zawodnikom na świecie. Włodarczyk postara się przeciwstawić temu arsenałowi swoją firmową szczelną obroną, z której potrafi szybko przejść do ataku, wykorzystując błędy przeciwnika. A tych, co wyeksponował Taylor, u Czakijewa nie brakuje.

Po stronie Rosjanina na pewno będzie ważny atut w postaci dopingu moskiewskiej publiczności. Pięciotysięczny Pałac Dynamo 21 czerwca powinien wypełnić się po brzegi lokalnymi kibicami, którzy głośno będą wspierać swojego rodaka. Z drugiej strony, dla Włodarczyka występ na terenie rywala nie jest niczym nowym i niczym, co mogłoby go zdeprymować. W 2009 roku w Rzymie posłał reprezentującego gospodarzy Fragomeniego na deski, aby ostatecznie zremisować po dwunastu rundach. W 2011 z kolei zawitał do Australii, gdzie zastopował w jedenastym starciu ulubieńca tamtejszych kibiców, Danny’ego Greena.

Tym razem zadanie wydaje się trudniejsze – Czakijew nie jest tak wyboksowany jak Fragomeni i Green, jest głodny sukcesu i chce w końcu spełnić marzenia o zawodowym mistrzostwie świata. „Diablo” motywacji jednak również nie brakuje. Jak powiedział na konferencji prasowej: - Nie po to trenuję od osiemnastu lat, żeby tutaj przegrać i oddać pas.

Zaloguj się lub utwórz nowe konto i dodaj pierwszy komentarz!

NaStadionach.pl to miejsce łączące serwis informacyjny zawierający newsy i relacje piłkarskie ze społecznością kibiców online. Dodatkowo jako jedyne medium w Polsce, piszemy dla Was o australijskiej lidze piłkarskiej: A-League!

Granice.pl
Sympozja.pl
Przekleci.pl
Wwpol.com
Lubiegrac.pl
Playstationteam.pl

W sprawie oferty reklamowej prosimy kontaktować się reklama@nastadionach.pl