Sierpień
PonWtoSroCzwPiaSobNie
2930311234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930311

El. LM: Słaba gry, dobry wynik

dodane: 2013-07-31 21:20:18 przez: Łukasz Dynowski

Mimo słabej gry Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe z Molde FK 1:1 w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Forma mistrzów Polski nie napawa optymizmem, ale przed rewanżem na Pepsi Arenie to podopieczni Jana Urbana są w lepszej sytuacji.

Na własnym boisku Molde dominowało od pierwszego gwizdka. Było agresywniejsze, utrzymywało się przy piłce i ze swobodą konstruowało akcje ofensywne. Legioniści momentami - a było tych momentów wiele - wyglądali bezradnie i wiadomo było, że gol dla gospodarzy jest kwestią czasu. Jak się okazało, konkretnie 29 minut. Wtedy właśnie Daniel Chima Chukwu wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Nigeryjczyk bez problemu poradził sobie z warszawską obroną i pewnym strzałem z ostrego kąta pokonał Dusana Kuciaka.

Jednobramkowe prowadzenie ekipy Ole Gunnara Solskjaera utrzymało się do przerwy, choć wynik mógł być znacznie wyższy. Część sytuacji kończyło się jednak niecelnymi strzałami Molde, a część interwencjami golkipera mistrzów Polski. Kolejne trafienia wisiały w każdym razie w powietrzu i… tam pozostały. Po zmianie stron Norwegowie wprawdzie wciąż mieli wyraźną przewagę, ale nie potrafili jej udokumentować. Legia za to wykorzystała jedną z nielicznych okazji. W 68 minucie Brzyski dośrodkował do Dwaliszwiliego, który strzałem z bliska dał legionistom wyrównanie. Rywale protestowali, że był spalony, ale sędzia gola uznał.

Kilka minut później protestowali znowu, tym razem jednak twierdząc, że spalonego - przy dograniu do Gulbrandsena - nie było. A w zasadzie protestował sam Gulbrandsen, który dość ekspresywnie zareagował na gwizdek arbitra i został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Pocieszenie to zapewne dla młodego Norwega marne, ale spalonego rzeczywiście nie było.

Tak jak nie było już więcej bramek w tym meczu. Grająca w przewadze Legia zdołała nieco uspokoić wydarzenia na boisku, ale w końcówce znowu było groźnie pod bramką Kuciaka. Słowak był jednak dzisiaj dobrze dysponowany i jako jeden z niewielu legionistów zasłużył na słowa pochwały.

Remis na wyjeździe to bez wątpienia cenny wynik, ale bez wątpienia też Legia, jeżeli chce awansować do kolejnej rundy, musi zagrać lepiej na własnym boisku. Drugi raz tylu sytuacji Molde może nie zmarnować.

Zaloguj się lub utwórz nowe konto i dodaj pierwszy komentarz!

NaStadionach.pl to miejsce łączące serwis informacyjny zawierający newsy i relacje piłkarskie ze społecznością kibiców online. Dodatkowo jako jedyne medium w Polsce, piszemy dla Was o australijskiej lidze piłkarskiej: A-League!

Granice.pl
Sympozja.pl
Przekleci.pl
Wwpol.com
Lubiegrac.pl
Playstationteam.pl

W sprawie oferty reklamowej prosimy kontaktować się reklama@nastadionach.pl