Sierpień
PonWtoSroCzwPiaSobNie
2930311234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930311

Legia zremisowała w Bukareszcie, awans coraz bliżej

dodane: 2013-08-21 22:53:55 przez: Łukasz Dynowski

Mimo bardzo słabej gry w pierwszej połowie piłkarze warszawskiej Legii zdołali zremisować w Bukareszcie ze Steauą 1:1 w pierwszym spotkaniu czwartej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. O upragniony awans wciąż nie będzie łatwo, ale przed rewanżem na Pepsi Arenie to podopieczni Jana Urbana są w lepszej sytuacji.

W stolicy Rumunii gospodarze od pierwszego gwizdka ruszyli do ataku. Zepchnięci do defensywy legioniści próbowali kontratakować, ale mieli problemy z wyprowadzeniem piłki. A gdy już się udawało, pojawiały się problemy z wykończeniem akcji. Mieli je też jednak zawodnicy Steauy, których w kilku sytuacjach zatrzymywał dobrze spisujący się w bramce Wojskowych Dusan Kuciak. Słowak nic natomiast nie mógł zrobić w 34 minucie, kiedy znalazł się w sytuacji sam na sam z Federico Piovaccarim. Kuciak wyszedł z bramki, a Włoch spokojnie przerzucił nad nim piłkę. Niewykluczone, że napastnik Steauy był na spalonym, ale powtórki telewizyjne tego nie wyjaśniły.

Obraz gry zaczął się nieco zmieniać pod koniec pierwszej połowy. Dobrą sytuację miał Wawrzyniak, ale jego strzał głową obronił golkiper Steauy. Kolejne okazje pojawiły się po zmianie stron. Z gospodarzy uszło nieco powietrze i legioniści zaczęli coraz częściej zagrażać ich bramce. W końcu w 53 minucie wyrównał Jakub Kosecki, do którego piłka trafiła po tym, jak w pole karne zagrał ją Radović, a minął się z nią Saganowski. Kosecki się nie minął i pokonał rumuńskiego bramkarza. Kilkadziesiąt sekund później zrobił to ponownie. Tym razem jednak był na spalonym.

W kolejnych minutach spotkanie się wyrównało, choć wciąż to Steaua stwarzała sobie dogodniejsze sytuacje. Ekipie z Bukaresztu brakowało już jednak werwy z początku spotkania. Brakowało też sposobu na pokonanie Kuciaka, który wciąż był pewnym punktem legionistów i w końcowej fazie spotkania obronił kilka ważnych strzałów.

Remis na trudnym terenie z faworyzowanym rywalem to bez wątpienia bardzo dobry wynik dla mistrza Polski. Legia pokazała - zwłaszcza w drugiej połowie - że może walczyć ze Steauą, a nawet sprawić niespodziankę. Kolejną okazję ku temu będzie miała już we wtorek. Awans do Ligi Mistrzów jest na wyciągnięcie ręki.

Zaloguj się lub utwórz nowe konto i dodaj pierwszy komentarz!

NaStadionach.pl to miejsce łączące serwis informacyjny zawierający newsy i relacje piłkarskie ze społecznością kibiców online. Dodatkowo jako jedyne medium w Polsce, piszemy dla Was o australijskiej lidze piłkarskiej: A-League!

Granice.pl
Sympozja.pl
Przekleci.pl
Wwpol.com
Lubiegrac.pl
Playstationteam.pl

W sprawie oferty reklamowej prosimy kontaktować się reklama@nastadionach.pl