Marzec
PonWtoSroCzwPiaSobNie
25262728123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wielkie grzmoty w Chicago

dodane: 2013-08-16 13:33:20 przez: Łukasz Dynowski

Ich pierwsza walka była tak dobra, że od razu zaczęto mówić o rewanżu. Szczególnie dopraszał się go pokonany, Mike Mollo, pewny, że za drugim razem to Artur Szpilka skończy na deskach. I się doprosił. Ponownie stanie naprzeciw Polaka w nocy z piątku na sobotę na stadionie U.S. Cellular Field w Chicago.

1 lutego 2013, UIC Pavilion. Dobrze znany chicagowski fighter Mike Mollo powraca na ring po ponad dwóch latach przerwy. Bez dawnej formy, nieco otłuszczony, ukrywający kontuzje. Rzuca faworyzowanego Szpilkę dwa razy na matę – raz trochę bez ciosu, raz bardzo z ciosem. W końcu sam pada w szóstej rundzie – i już nie wstaje. Amerykańscy dziennikarze, którzy w ostatnich latach zdążyli zapomnieć, jakich emocji może dostarczać waga ciężka, łapią się za głowy. What a fight, what a fight! Łapią się też polscy kibice. Niektórzy z tych samych powodów, a niektórzy dlatego, że Mollo wyeksponował wszystkie defensywne błędy polskiego zawodnika i wlał sporo zwątpienia w serca przepełnione nadzieją, że oto pojawił się bokser, który wkrótce zostanie pierwszym polskim mistrzem świata wszechwag.

Nie zwątpił za to sam Szpilka. Pięściarz z Wieliczki podkreśla, że przed pierwszym pojedynkiem nieco zlekceważył przeciwnika. Teraz, jak twierdzi, jest inaczej. Ciężko przepracował obóz przygotowawczy i zapewnia, że błędów już nie popełni. Kluczem ma być koncentracja, której krnąbrnemu Polakowi ciągle czasami brakuje. Jeżeli będzie skupiony i będzie się trzymać założeń taktycznych, Mollo nie będzie miał szans. Przekonuje o tym Dariusz Michalczewski, który w ogóle nie widzi sensu w rewanżu. „Tygrys” zwraca uwagę, że pierwszy pojedynek, poza pewnymi momentami, m.in. tymi, kiedy Szpilka był na deskach, był w zasadzie jednostronny. I teraz może być podobnie.

Ale nie musi. Mollo również ma za sobą długie i owocne przygotowania, co widać było już na zdjęciach publikowanych niedawno w sieci. Amerykanin zrzucił kilka kilogramów i wygląda na to, że będzie szybszy i bardziej wytrzymały kondycyjnie niż w lutym. Miał też wprawdzie trochę problemów, podczas obozu zmienił trenera, ale zapewnia, że nie wpłynęło to negatywnie na jego treningi. A nawet pomogło – nowy szkoleniowiec, Dino Spencer, pracował z wieloma mańkutami, a więc pięściarzami podobnymi Szpilce, i dobrze wie, jak z nimi walczyć. Na pewno zdradził swojemu podopiecznemu kilka tajników, choć trudno się spodziewać po Mollo przemyślnej taktyki. Jego plan jest zawsze prosty – iść do przodu, bić dużo i mocno, znokautować rywala. Sam mówi, że jest jak Arturo Gatti wagi ciężkiej – znaczy nigdy się nie poddaje. Ale też - jak Gatti - często przegrywa.

I zdaniem zdecydowanej większości fachowców przegra ponownie. Nauczony doświadczeniem Szpilka jest zdecydowanym faworytem i wszystko wskazuje na to, że po raz drugi zwycięży Amerykanina. Pytanie tylko –w  jakim stylu? Jeżeli znowu będzie miał problemy z twardym, ale jednak przeciętnym rywalem, potwierdzić się mogą słowa dziennikarza ESPN-u Dana Rafaela, który po pierwszym pojedynku napisał, że Szpilka to nic specjalnego. Jeżeli jednak wystrzeże się lutowych błędów, jego akcje na amerykańskim ringu wzrosną. I może kibice będą się łapać za głowy już tylko z podziwu dla umiejętności Polaka.

FONFARA W WALCE WIECZORU

Walka Szpilka – Mollo wzbudza wielkie emocje, ale nie będzie głównym wydarzeniem gali w Chicago. To zostało zarezerwowane dla Andrzeja Fonfary i Gabriela Campillo, którzy zabuoksują o prawo do pojedynku o mistrzostwo IBF w wadze półciężkiej. Czempionem tej federacji jest obecnie 48-letni Bernard Hopkins. Stary, ale wciąż bardzo jary. Konfrontacja z nim zarówno dla Polaka, jak i Hiszpana byłaby ogromnym wyróżnieniem i największym sprawdzianem w karierze.

GALA W TV

Transmisję z gali w Chicago przeprowadzą Polsat Sport – studio o godzinie 2:00, walki od 3:00, oraz Polsat – początek o 5:00.

TYPY NASTADIONACH.PL

Szpilka vs Mollo: Nokaut jest bardzo możliwy, ale zakładamy, że Szpilka będzie nieco pokorniejszy, a Mollo w lepszej formie niż w lutym i skończy się na punkty, po dość jednostronnej walce. Oczywiście na korzyść Polaka.

Fonfara vs Campillo: Trudna walka dla Fonfary, rywal jest doświadczony i niewygodny. Mieszkający w Chicago Polak walczy u siebie i może mieć małe fory u sędziów. I większe problemy u Campillo. Hiszpan na punkty.

Zaloguj się lub utwórz nowe konto i dodaj pierwszy komentarz!

NaStadionach.pl to miejsce łączące serwis informacyjny zawierający newsy i relacje piłkarskie ze społecznością kibiców online. Dodatkowo jako jedyne medium w Polsce, piszemy dla Was o australijskiej lidze piłkarskiej: A-League!

Granice.pl
Sympozja.pl
Przekleci.pl
Wwpol.com
Lubiegrac.pl
Playstationteam.pl

W sprawie oferty reklamowej prosimy kontaktować się reklama@nastadionach.pl