Maj
PonWtoSroCzwPiaSobNie
293012345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829303112

David Beckham

  • Dyscyplina: Piłka nożna
  • Data ur.: 02.05.1975 (44)
  • Wzrost: 184 cm
  • Waga: 77 kg

Uwielbia szybkie samochody, tatuaże i rzuty wolne. Te ostatnie wykonywać będzie już tylko na treningach. David Beckham, jeden z najpopularniejszych piłkarzy w historii, pożegnał się z futbolem 18 maja 2013 roku. W swoim ostatnim meczu, jak za najlepszych lat, zaliczył asystę z rzutu rożnego, a jego PSG pokonało Brest 3:1.

Miłość do futbolu odziedziczył po rodzicach. Już w szkole, gdy nauczyciel pytał, kim chce zostać w przyszłości, bez wahania odpowiadał, że piłkarzem. Belfer nie wierzył w potencjał Davida, więc dopytywał, prosząc o podanie „prawdziwego” zawodu. Beckham pozostawał przy swoim – liczył się dla niego tylko futbol.

Karierę młodzieżową rozpoczął w Tottenham Hotspur, skąd wkrótce przeniósł się do Brimsdown Rovers. W swoje czternaste urodziny podpisał z kolei kontrakt z Manchesterem United, z którym w 1992 zwyciężył w prestiżowym turnieju FA Youth Cup. W finale z Crystal Palace strzelił jedną z sześciu bramek dla swojego zespołu. W składzie United grali wtedy między innymi Ryan Giggs, Paul Scholes czy Gary Neville – przyszłe ikony MU i brytyjskiej piłki.

Jeszcze w tym samym roku, w meczu pucharu ligi angielskiej przeciwko Brighton & Hove Albion, Beckham zadebiutował w drużynie seniorów Manchesteru. W 1994 po raz pierwszy zagrał w Pucharze UEFA, zdobywając bramkę w wygranym przez jego zespół 4:0 spotkaniu z Galatasaray. Wkrótce potem włodarze „Czerwonych Diabłów”, chcąc umożliwić swojemu młodemu podopiecznemu zdobycie doświadczenia w pierwszym składzie, postanowili go wypożyczyć do Preston North End. W pięciu meczach rozegranych w barwach tej drużyny zdobył dwa gole – jednego bezpośrednio z rzutu rożnego, a drugiego ze świetnie wyegzekwowanego wolnego.

Stałe fragmenty gry Beckham intensywnie trenował od najmłodszych lat. Szybko stały się jego znakiem firmowym, podobnie jak niezwykle precyzyjne podania i uderzenia z dystansu. Od jednego z takich zagrań huczały całe Wyspy. Pierwszego dnia sezonu 1996/1997 piłkarze United grali na Selhurst Park z Wimbledonem. Przy stanie 2:0 dla gości Beckham zauważył z połowy boiska wysuniętego bramkarza rywali. Nie myśląc długo, huknął z kilkudziesięciu metrów prosto pod poprzeczkę. Po latach widzowie Channel 4 przyznali tej bramce 18. miejsce na liście 100 największych momentów w historii sportu.

Na poziomie klubowym kariera Beckhama układała się znakomicie. Dobrze spisywał się również w reprezentacji, ale to właśnie poprzez mecz w kadrze znowu znalazł się na ustach wszystkich – tym razem jako bohater negatywny. W spotkaniu drugiej rundy mistrzostw świata w 1998 roku, po tym jak został sfaulowany przez Argentyńczyka Diego Simeone, Beckham kopnął rywala i otrzymał czerwoną kartkę. Zagranie to znacząco osłabiło Anglików, którzy choć walczyli dzielnie, nie zdołali sprostać przeciwnikom i przegrali po rzutach karnych, żegnając się z turniejem. Na Beckhama spadła fala krytyki – zarówno ze strony kibiców, jak i mediów. Niektórzy grozili piłkarzowi śmiercią i spekulowano, że napięta atmosfera zmusi go do wyjazdu z kraju. Beckham postanowił jednak pozostać w Manchesterze, z którym wkrótce zaczął odnosić kolejne triumfy.

Najdonioślejszy nastąpił w maju 1999 roku. W finale Ligi Mistrzów „Czerwone Diabły” od 6. minuty przegrywały 0:1 z Bayernem Monachium i po upływie regulaminowego czasu gry wydawało się, że niemiecki zespół po raz pierwszy od przeszło 20 lat wygra najważniejsze klubowe rozgrywki Europy. Manchester grał jednak do końca i bezbłędnie wykorzystał trzy minuty doliczone przez sędziego. Najpierw strzelił Teddy Sheringham, chwilę później Ole Gunnar Solskjær. Oba gole padły po rzutach rożnych. Oba wykonywał Beckham.

Anglik grał w Manchesterze do 2003 roku, ale już w 2000 jego stosunki z trenerem Alexem Fergusonem zaczęły się psuć. Trener odnosił wrażenie, że Beckhama zbyt pochłaniają rodzina i show biznes. W końcu klub otwarcie zaczął mówić o transferze. Zawodnik poczuł żal, ale zaakceptował decyzję zespołu.

Początkowo przymierzano go do Barcelony. Ostatecznie do Katalonii przeniosła się inna gwiazda światowej piłki, Ronaldinho, a Anglik wylądował w Realu Madryt. W ekipie „Królewskich” grał z numerem 23 - takim samym, jaki widniał przez większość kariery na koszulce Michaela Jordana.

Stolica Hiszpanii była jego domem przez kolejne cztery lata. Do sukcesów legendy koszykówki nie nawiązał, ale grał u boku najlepszych zawodników na świecie, jak Raul, Figo, Ronaldo czy Zidane. Najbardziej podziwiał tego ostatniego. - Brazylijczycy są wspaniali, Ronaldo jest niesamowity, ale to, co wyczynia Zidane… - mówił w filmie dokumentalnym „David Beckham: A Footballer's Story”. Co ciekawe, podczas MŚ w 1998 roku, tak jak Beckham, Zidane otrzymał czerwoną kartkę. O ile jednak Anglikowi kibice długo nie mogli zapomnieć jego faulu, o tyle o kartce Zidane’a mało kto dziś pamięta – Francuz zrehabilitował się w kolejnych meczach, a w finale z Brazylią zdobył dwie bramki, zapewniając swojej drużynie historyczny triumf na Stade de France.

Z Realem Beckham zdobył tylko jeden tytuł mistrza kraju. Kiedy się osiedlał w Madrycie, twierdził, że to właśnie w tym mieście zakończy karierę, ale długo w tym postanowieniu nie wytrwał. W 2007 roku zupełnie zmienił otoczenie i podpisał kontrakt z Los Angeles Galaxy. Zaliczył też epizody we włoskim Milanie, ale do 2012 roku to słoneczna Kalifornia była jego domem. Choć dla Amerykanów futbol oznacza inny sport niż dla Europejczyków, Beckham wzbudzał w Stanach duże zainteresowanie. Rozpisywały się o nim gazety i serwisy internetowe, a na jego debiutancki mecz w lidze MLS na Giants Stadium przyszła rekordowa liczba widzów. Wystąpił też w popularnych programach Jimmy’ego Kimmela i Davida Lettermana. Ten ostatni nie mógł się nadziwić, że po upływie regulaminowego czasu gry mecz piłkarski nadal trwa.

Z kolegami z Galaxy Beckham dwukrotnie zdobył MLS Cup. Przed meczem finałowym w 2012 roku ogłosił, że decydująca rozgrywka będzie jego ostatnim występem w barwach ekipy z LA, mimo że jego kontrakt wygasał rok później.

Na początku 2013 Anglik podpisał pięciomiesięczną umowę z Paris Saint-Germain, ogłaszając przy okazji, że wszystkie swoje wypłaty - łącznie 15 milionów złotych - przeznaczy na rzecz lokalnej fundacji charytatywnej pomagającej dzieciom. Z perspektywy sportowej w Paryżu wielkiej roli nie odegrał, ale dopisał do swojego konta mistrzostwo w kolejnej lidze. Na ostatni mecz w jego karierze paryżanie zdecydowali się uhonorować Anglika opaską kapitana. Rozegrał 80 minut. Boisko opuszczał ze łzami w oczach, przy wtórze oklasków pękającego w szwach Parc des Princes. Czym się teraz zajmie?

- Po 22 latach gry w piłkę poświęcę kilka miesięcy mojej rodzinie – powiedział po meczu.

NaStadionach.pl to miejsce łączące serwis informacyjny zawierający newsy i relacje piłkarskie ze społecznością kibiców online. Dodatkowo jako jedyne medium w Polsce, piszemy dla Was o australijskiej lidze piłkarskiej: A-League!

Granice.pl
Sympozja.pl
Przekleci.pl
Wwpol.com
Lubiegrac.pl
Playstationteam.pl

W sprawie oferty reklamowej prosimy kontaktować się reklama@nastadionach.pl